Zagadka zdjęć smoleńskich skrzynek. Rosjanie zareagowali na nasz tekst

Ujawnione przez „GP” informacje na temat prawdopodobnej zamiany rejestratorów lotu Tu-154 przez Rosjan wywołały prawdziwą burzę. Ale na tym fałszerstwie skandal związany z rosyjskimi protokołami odnalezienia czarnych skrzynek się nie kończy. Okazuje się, że dołączona do nich dokumentacja fotograficzna jest całkowicie niewiarygodna.
 
Para tzw. rejestratorów katastroficznych tupolewa nr 101 – czyli rejestrator pokładowy MSRP-64M-6  i rejestrator dźwiękowy MARS-BM nr 323025 – została, jak ujawniliśmy tydzień temu, dwukrotnie „znaleziona” na wrakowisku pod Smoleńskiem. I to tego samego dnia: 10 kwietnia 2010 r. Na charakterystyczne pomarańczowe rejestratory (z
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: