Potwór z Berlaymontu. Martin Selmayr i podwójne standardy

Błyskawiczny awans Niemca Martina Selmayra na stanowisko sekretarza generalnego Komisji Europejskiej budzi poważne wątpliwości. Kariera tego zausznika Junckera pokazuje, że przestrzeganie zasad i procedur nie obowiązuje wszystkich w równym stopniu.

„Potwór z Berlaymont” (siedziba KE), „Rasputin”, „Machiavelli” – to przydomki, którymi Martin Selmayr określany jest na brukselskich korytarzach. Towarzyszy szefowi KE od początku jego kariery w instytucjach europejskich. Selmayr żelazną ręką utrzymuje dyscyplinę w komisji, lekceważąc suwerenność poszczególnych komisarzy, wymusza na nich decyzje zgodne z wolą swojego szefa i dużych państw, takich jak Niemcy. Selmayr
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: