Jezus czy Ałła?

Mija właśnie kolejna rocznica zwycięstwa naszego króla Jana III Sobieskiego nad Imperium Osmańskim pod Wiedniem. Wspominamy kapitalne zwycięstwo, w którym szarże husarii przełamały osmańskie szyki. Gdy husarze ruszali do ataku, nad ich głowami unosił się okrzyk bojowy: „Jezus!”. Odpowiadał im wrzask: „Ałła, ałła” (wezwanie do Allacha). W tej różnicy zawierała się cała istota zwarcia – bitwy, w której decydowały się losy Europy.
 
Czy nadal miała pozostać chrześcijańska, czy też ulec muzułmańskiej nawale? I nie ma co gadać – właśnie ta najprostsza interpretacja wiedeńskiej wiktorii wpływa na problemy, jakie od lat piętrzą się w związku z budową pomnika króla Jana
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: