Gorzkie zwycięstwo

W związku z gradacją kornika w Lasach Bawarskich i zachowaniem Niemców, którzy najzwyczajniej w świecie wycinają zarażone przez owada drzewa, wiele osób zaczęło stawiać pytanie: o co chodziło w Puszczy Białowieskiej? Moim zdaniem o to co zawsze, czyli o politykę. Profesor Jan Szyszko przychodząc do resortu środowiska, podjął rękawicę i dążył do przecięcia układów, które wytworzyły się na poletku ochrony przyrody w Polsce.

Dofinansowanie z budżetu państwa przestało płynąć do organizacji ekologicznych i podjęto szereg decyzji administracyjnych. Planowano zreformować GDOŚ, RDOŚ, powołać Agencję Środowiskową w miejsce nieskutecznych WIOŚ-ów, a jednocześnie twardo
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: