Homo-Wachowski w Pałacu Elizejskim. Dziwne, śmieszne i oburzające

„Nie, Alexandre Benalla nie jest moim kochankiem” – było jednym ze zdań tłumaczenia prezydenta Emmanuela Macrona, gdy wybuchł skandal z jednym z jego najbliższych współpracowników w roli głównej. Ale wątek homoseksualny to tylko jeden z wielu w sprawie, którą żyje od kilku tygodni Francja.

Zaczęło się absurdalnie. Choć nie był to absurd z gatunku tych zabawnych. Jeden z francuskich dzienników opublikował nagranie z policyjnej pacyfikacji demonstracji 1 maja. Widać na nim, jak mężczyzna ubrany w cywilny strój i policyjny hełm szarpie i bije najpierw kobietę, a potem mężczyznę biorących udział w demonstracji. Szczególnie w tym drugim przypadku zachowanie cywila w
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: