Prawnik Rostowskiego i byłych esbeków. Ulubieniec „elit” III RP

Spektakl arogancji w wykonaniu Jacka Rostowskiego mogły oglądać na żywo setki tysięcy telewidzów. Ale nie mniej interesująca w tym przedstawieniu była rola drugoplanowa. Zabłysnął w niej Marek Chmaj, pełnomocnik prawny byłego ministra finansów w rządzie PO.


Jacek Rostowski zachowywał się podczas przesłuchania przed sejmową komisją ds. Amber Gold wyjątkowo bezczelnie. Przerywał przewodniczącej Małgorzacie Wassermann, brnął w zawiłe dygresje, wygłaszał tyrady polityczne, zasłaniał się niepamięcią. „Świadek marnuje swój talent. Powinien rozpocząć działalność estradową” – celnie podsumował jego występ poseł Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15. Rostowskiemu
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: