Nie ma co gonić złodzieja, bo będzie szybciej uciekał

Już wiemy, dlaczego spółka Amber Gold nie musiała płacić podatków. Wyjaśnił nam to były minister finansów, były wicepremier w rządzie Platformy Obywatelskiej Jan Vincent-Rostowski, mówiąc, że nawet gdyby urzędy skarbowe wymagały z pełną skrupulatnością „powinności papierowych i finansowych” od spółek pana Marcina P., to ten zatrudniłby „przestępczego i bardzo sprawnego” księgowego, który by te dokumenty dosyłał.

Premier Jan w związku z tym uważa, że głęboko nietrafiona jest teza, iż gdyby służby skarbowe działały sprawnie, to działalność piramidy finansowej Amber Gold zakończyłaby się szybciej. Opadły mi kwiaty. To trochę tak, jakby szef policji z poważną miną
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: