Deweloper i ekolog w jednym stali zamku. „Jestem architektem interesującym się architekturą zamków”

Deweloper to słowo, które zwykłemu Kowalskiemu kojarzy się z dzikim kapitalistą, zdobywającym atrakcyjne tereny po trupach, często z osobą wycinającą drzewa i niezważającą na piękno przyrody. Trudno sobie wyobrazić, by ten biznes był do pogodzenia z wartościami ekologów. A jednak w Puszczy Noteckiej się udało. I to przy okazji budowy kolosalnego zamku w strefie chronionej Natura 2000, którą ekolodzy pobłogosławili.


6 lipca. W serwisie Wykop.pl zostaje zamieszczone zdjęcie powstającej budowli w Puszczy Noteckiej, w strefie chronionej Natura 2000. Niemal natychmiast w Internecie rozpętuje się burza. Oburzeni ekolodzy protestują, śląc gromy i pytając: kto na
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: