Nie będzie Tuska na białym koniu

Totalna opozycja nie może zaliczyć mijającego tygodnia do udanych. Skompromitowała się w oczach Polaków, organizując rokosz w rocznicę polskiego parlamentaryzmu. I zaraz potem otrzymała od Donalda Tuska jasny sygnał: „Nie jestem zainteresowany walką polityczną w kraju”.

Trudno pojąć, co panie i panów Brejzę, Grabca, Zembaczyńskiego, Gasiuk-Pihowicz, Sawickiego i Zgorzelskiego nakłoniło do zbojkotowania uroczystości 550-lecia parlamentaryzmu Rzeczypospolitej. W ten sposób te tuzy polityki zakwestionowały tradycje polskiego parlamentaryzmu – to nie było święto PiS, tylko polskiej państwowości. Doraźna walka polityczna została tak daleko posunięta, że postanowiono
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: