Szybkie cięcie Morawieckiego

Po miesiącach zwłoki, próbach przemilczania tematu i udawaniu, że nic się nie dzieje, rząd postanowił „szybkim cięciem” pozbyć się pęczniejącego wrzoda, jakim była nowelizacja ustawy o IPN. Z ustawy zostały wykreślone zapisy, których – po pierwsze – nie dało się wprowadzić w życie, po drugie – nie rozumiał ich nikt, jak świat długi i szeroki. A po trzecie – przynosiły więcej szkody niż pożytku.

Chodzi o zapis nakładający karne sankcje na osoby posługujące się choćby określeniem „polskie obozy śmierci”. O tym, że nie sposób było karnie tego ścigać, przekonali się boleśnie ci, którzy usiłowali to zrobić wobec argentyńskiego portalu Pagina12. Ten posłużył się
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: