W tle rozgrywki z Iranem

Zbliża się spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina, co musi budzić uzasadnione obawy w Polsce, Nadbałtyce i na Ukrainie. W interesie USA jest zneutralizowanie Rosji w obliczu kluczowego konfliktu z Chinami.

Ameryka nie może jednak zapłacić ceny, którą chciałaby uzyskać Rosja w naszym regionie, czyli przywrócenia swojej strefy wpływów, gdyż wówczas Stany utraciłyby możliwość równoważenia Niemiec i blokowania sojuszu niemiecko-rosyjskiego, eliminującego USA z Europy. Stąd zapewnienia Johna Sullivana, zastępcy sekretarza stanu, o poparciu dla Ukrainy na spotkaniu z premierem Wołodymyrem Hrojsmanem i tego samego dnia podpisanie deklaracji Morawiecki–Netanjahu.
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: