Impreza na boisku zbrodniarza

Krew mnie zalewa, gdy na polskich ulicach (również na korytarzach TVP) napotykam mundialowe plakaty z wielkim napisem Russia 2018. Myślę, że nie trzeba nikogo przekonywać, iż w kraju rządzonym przez Putina (podobnie jak w Sowietach) sport podporządkowany jest polityce i oficjalnej propagandzie.

Narodowa reprezentacja Polski nie powinna pojawić się na rosyjskich boiskach. Po zakwalifikowaniu się na Mundial należało z wielkim hukiem ogłosić bojkot imprezy. Należało przypomnieć światu, że Rosja to agresor, okupujący terytoria innych państw, prowadzący działania wojenne, militarne i hybrydowe, realizujący operacje terrorystyczne. To państwo, które skrytobójczo
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: