Afrykański poligon polskiej armii. Komandosi i piloci w Burkina Faso

Polska armia, uznawana za lidera wschodniej flanki NATO, nie ogranicza aktywności w manewrach wyłącznie do Europy. Przed kilkoma tygodniami piloci i komandosi SZ RP stawili się w odległym o ponad 7 tys. kilometrów Burkina Faso, by wziąć udział w sojuszniczych manewrach „Flint Lock 18”, organizowanych przez USA.

„Kraj prawych ludzi”, bo tak w rdzennych językach mossi i diula tłumaczy się nazwę Burkina Faso, nie różni się niczym od innych państw położonych w Zachodniej Afryce. Żar lejący się z nieba, dwie pory roku – deszczowa i sucha, w której silny wiatr znad Sahary „częstuje” okolicę pyłem i piaskiem, do tego wszechobecna bieda – wspomniane czynniki mogą nie
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: