CZOŁÓWKA MOSFILMU

Czegóż to nie widzimy w czterdziestopięciosekundowej rosyjskiej czołówce Mosfilmu, przepraszam, czołówce telewizyjnych transmisji Mundialu 2018? Nad boiskiem, po którym biegają piłkarze, przelatuje błyszcząca kula. Jak pocisk armatni leci w kierunku kryształowego stożka, przęsła czerwonego mostu na rzece unoszą się, by ją przepuścić, kula mija statki z czerwonymi żaglami, czerwone obeliski i wystylizowane obiekty rosyjskiej i sowieckiej architektury, leci w górę niczym kometa ze złocistym ogonem, ku jej świetlistemu wierzchołkowi. Perspektywa zmienia się, widać powierzchnię tej kopuły, stoi na niej ziejący ogniem czerwony smok – ptaszysko z ruskich baśni, smok łapie w szpony kulę,
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: