Dziewczyny, welon, Cygan i pies

„Ava” to film o niedojrzałości, odrazie, buncie i szczerych porywach serca, dlatego zdobył uznanie w Cannes i u nas. Grożąca młodej bohaterce ślepota jest raczej metaforą. Lecz samotność w niekompletnej rodzinie u boku matki nimfomanki, poczucie obcości nad pięknym morzem, w pełnym słońcu, to gorzki fakt.

Lecz oto zjawi się czarny pies, który ukradnie dziewczynie frytki, i jego właściciel, smukły Cygan, wyrzutek i ofiara, a zarazem awanturniczy kandydat na romantycznego kochanka. Dziewczyna go śledzi, podgląda, kradnie mu psa. Kiedy Juan zostaje ranny, przynosi mu wodę, leki i żywność. Chłopak jest starszy, silniejszy, ale to ona go oswaja, kusi, chowa dla
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: