Nie samym mundialem Rosjanin żyje. Potiomkinowskie mistrzostwa świata

Podczas otwarcia mistrzostw świata w piłce nożnej Władimir Putin dziękował FIFA, że nie pozwoliła „mieszać sportu z polityką”. Postarał się jednak o to sam Kreml. Dawno nie było tak upolitycznionego mundialu. A im większy piknik na trybunach i ulicach, tym mocniej razi kontrast tego udawanego oblicza Rosji z rzeczywistością.

Start i pierwsze dni mistrzostw świata miały wszystko, czego mogliby sobie życzyć kibice w Rosji. Dobrze przygotowane stadiony, piękną ceremonię otwarcia, świetne występy Sbornej. Natychmiast zmienił się stosunek wielu Rosjan do imprezy – wcześniej narzekano, że to wyrzucone pieniądze, a zespół do niczego się nie nadaje. Putin nigdy
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: