Próżnia polityczna

„Czternasta kolonia” Steve Barry’ego nie należy do arcydzieł nawet w kategorii literatury popularnej. Autor postępuje ścieżką wydeptaną przez Clive’a Cusstlera, bezlitośnie eksploatującego patent połączenia ciekawostek historycznych ze współczesną sensacją, w której kilku samotnych komandosów odciętych od wsparcia służb i wojska daje sobie radę z całym złem świata.

Również przeciwnik – fanatyczny komunista, który pragnie zemścić się na Stanach Zjednoczonych za rozpad Związku Radzieckiego w sytuacji, kiedy istnieją państwowe pomysły odrodzenia Imperium Zła – jest postacią dość nieprawdopodobną. Niewiele pomagają wstawki historyczne o towarzystwie Cyncynatów czy
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: