Trądem po głowie

„Populistyczny trąd”. W ten sposób wyraził się na temat Włochów prezydent Francji, rozsierdzony faktem, iż Italia nie zgadza się na dalszy udział w przemytniczym interesie, jakim od lat jest „ratowanie imigrantów”. Spotkało się to z natychmiastową, ostrą odpowiedzią najważniejszych osób w państwie włoskim. Wicepremier i szef Movimento Cinque Stelle, Luigi di Maio, uznał takie wypowiedzi za „obraźliwe i nie na miejscu”.

Przy czym, musimy wiedzieć, iż ów „trąd populizmu” ma się według głowy państwa francuskiego odnosić do kilku krajów europejskich, w „których nikt nie spodziewałby się, że się znowu pojawi”. A zatem, w domyśle, także do Polski. Prezydent Francji
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: