Szczyt, którego miało nie być. Jak Trump chce zabrać rakiety Kimowi

Jeśli polityka Donalda Trumpa doprowadzi do zneutralizowania zagrożenia płynącego ze strony Korei Płn., to prezydent-celebryta zapewni sobie miejsce w podręcznikach historii. Nic dziwnego, że liberalne media robią wszystko, by pomniejszyć wagę jego spotkania z Kimem.


Zaklęty krąg zawodowych dyplomatów, ekspertów od spraw międzynarodowych i polityków tworzących od lat politykę zagraniczną państw zachodnich przypomina pracującą w dużej firmie państwowej grupę wsparcia informatycznego. Podobieństwo polega na tym, że dla jednych i drugich odpowiedź na większość problemów jest taka sama: nie da się. Gdy pojawia się ktoś, kto tej zasady nie zna i naprawdę
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: