Najlepszy pilot, najszybszy statek

Nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki, można zawrócić do źródeł. W prequelu gwiezdnej sagi jej bohatera, Hana Solo, kreowanego przez Harrisona Forda, gra teraz Alden Ehrenreich. To żaden furiat czy fighter, raczej człowiek-gag, niespodzianka. Bracia Cohen w „Ave Cezar” zrobili zeń błazna. Ford przed „Wojnami…” też był nikim, błysnął w „American graffiti” Lucasa, mignął w „Rozmowie” Coppoli. Kreacje w hitach, jak „Blade Runner” czy „Poszukiwacze zaginionej arki”, przyszły potem.

Jego Solo w kilkunastu odcinkach sagi ratuje Republikę, robi dziecko księżniczce Lei, ale ich syn zwiedziony przez lorda Vadera odbierze ojcu życie. W bracie Lei, Luku Skywalkerze,
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: