Atak futrzarskich klonów

O fake newsach, manipulacji i próbach wpływania na procesy demokratyczne pisaliśmy wiele, choćby w kontekście metod, jakie stosowane są w rosyjskich „fabrykach trolli”. „Gazeta Polska” publikuje wyniki zaskakującej analizy, z której wynika, że dzieje się to także na naszym podwórku.

Procedowana w Sejmie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt ma m.in. doprowadzić do zakazu hodowli i zabijania zwierząt futerkowych. Sprawa jest poważna, bo pomimo protestów społecznych i apelów mieszkańców wsi oraz obrońców zwierząt, garstka futrzarzy ubija nad Wisłą aż 10 mln norek rocznie. Nic więc dziwnego, że wszelkimi sposobami usiłują oni wpłynąć na zatrzymanie procesu
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: