Przez pączek

Zobaczyłem niedawno film z jakiejś debaty uniwersyteckiej, w trakcie której prof. Monika Płatek powiedziała, iż dzieci „w związkach jednopłciowych rodzi się tyle samo, a często więcej, niż w związkach różnopłciowych”. Uczestniczący w debacie Janusz Korwin-Mikke wybuchnął śmiechem. Ja także dosłownie padłem po wysłuchaniu światłych słów profesor. Żeby było jasne – w dalszej części dyskusji zarówno pani Płatek, jak i jej akolici, upierali się przy tym absurdalnym twierdzeniu.

Padł nawet argument, że jest to tak oczywiste (to rodzenie się dzieci w związkach homoseksualistów), jak to, iż ziemia jest okrągła, a nie płaska. Dość długo dochodziłem do siebie po
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: