Jadą goście, jadą do Strasburga...

„Wiwat Maj, Trzeci Maj, dla Polaków błogi raj” – od dwóch wieków śpiewali nasi rodacy. Za to w Strasburgu pod koniec maja, jak co miesiąc, odbyła się sesja Parlamentu Europejskiego. Tym razem z udziałem gości z zewnątrz. Europarlament dość często zaprasza różnych polityków, aby wygłosili swoje credo polityczne.

Z ostatnich parunastu lat zapamiętałem głównie fantastyczne przemówienie premiera Jej Królewskiej Mości Tony’ego Blaira. Godne uwagi były też zaczepno-obronne mowy oskarżanych przez zachodnią lewicę o wszystkie możliwe grzechy popełnione i niepopełnione premierów Berlusconiego i Orbána. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie ani jednego słowa (sic!) z mowy
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: