Showman to nie celebryta! Słuchać i słyszeć

Jazz to jest podróż, to jest przygoda, to jest niewiadoma – mówi „Gazecie Polskiej” Piotr Baron, jeden z najwybitniejszych polskich jazzmanów.

Jest Pan zastępcą dyrektora Departamentu Szkolnictwa Artystycznego i Edukacji Kulturalnej w MKiDN. Co Pan tam robi?

W departamencie zajmuję się edukacją kulturalną. To są wszelkiego rodzaju aktywności pozarządowe, czyli NGO-sy oparte na jednostkach samorządu terytorialnego, nadzorowanie fundacji, programy ministra… Generalnie nie narzekam na brak pracy.

Żmudna praca urzędnicza – i artysta. Czy jest coś, z czego jest Pan szczególnie dumny w tej działalności?
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: