Gwałt na demokracji

Właśnie na naszych oczach Unia Europejska przestaje udawać, że respektuje zasady demokratyczne. Oczywiście wcześniej wiele razy komisarze dawali poznać, że sowieckie pochodzenie ich tytułu nie jest przypadkowe. Jednak to, co dziś dzieje się na osiach Bruksela–Rzym i Bruksela–Warszawa, jest nową jakością.

Bruksela i Berlin wymuszają właśnie na Polsce zmianę suwerennie uchwalonego prawa, zapominając, że monteskiuszowska trójwładza nie polega na braku kontroli władzy sądowniczej przez władze pozostałe, oraz że sfera sądownictwa pozostaje na mocy traktatów w wyłącznej domenie państw narodowych. We Włoszech, po wielu perypetiach, został zaprzysiężony nowy rząd,
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: