Polowanie na „symbol”. Okupacja Sejmu przez niepełnosprawnych

Satrapia, dyktatura, totalitaryzm – od trzech lat opinia publiczna jest karmiona najostrzejszymi z możliwych opiniami na temat rządzącej w Polsce formacji. O tym, że jest zgoła inaczej, może jednak świadczyć trwający kilkadziesiąt dni protest osób niepełnosprawnych.


„Przychodzi grupa ludzi do Sejmu, okupuje parlament, utrudnia pracę, ubliża premierowi i posłom. To jest metoda niedopuszczalna, która niszczy demokrację” – to tylko niektóre opinie, które na temat protestu niepełnosprawnych w 2014 r. wypowiedział Stefan Niesiołowski, obecnie członek klubu parlamentarnego PSL-ED. Dziś, cztery lata później, jego opinia diametralnie się zmieniła. Identyczna forma
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: