Ktoś przesypia historię

Niepostrzeżenie mija już piąty miesiąc 2018 r. Cóż, do nieznośnego upływu czasu zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Gorzej, że jest to także piąty miesiąc 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Czas leci, a na razie nici z zapowiadanych na ten rok fajerwerków, których blask miałby przyćmić uroczystości otwarcia i zamknięcia nowożytnych igrzysk olimpijskich, imprez sylwestrowych w XX wieku, dotychczasowych imprez EXPO i dni drukarza od czasów Gutenberga. Tymczasem ktoś z rządzących przetnie gdzieś wstęgę, inny rzuci wieniec, ktoś zapowiada pomniczek w lokalnym parku. Nie żebym od razu deprecjonował wszystkie te lokalne inicjatywy. Siła zawsze wynika z
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: