Czy „Do Rzeczy” to pismo obozu prorosyjskiego w Polsce?

„Do Rzeczy” nie jest pisemkiem niszowym. Dlatego użyczanie jego łamów propagatorom opcji prorosyjskiej nakłada na barki jego kierownictwa brzemię szczególnej odpowiedzialności wobec Rzeczypospolitej.


Czym innym są dywagacje publicystów osławionego portalu Kresy.pl, zamieszczane w internecie, a czym innym drukowane w piątym co do poczytności tygodniku opinii w Polsce. Prominentni autorzy piszący dla „Do Rzeczy”, zarówno na jego łamach, jak i w swych książkach, przekonywali dotąd Polaków o wartości kapitulacji, niepodejmowania walki i egzotyczności sojuszu z Zachodem, a także o grozie „odradzającego się banderyzmu”, czającego się rzekomo u południowo-
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: