Wpływowy minister z Bogoty i brutalna walka o kontrakty. Prawdziwa historia francuskiego handlarza bronią

Pierre Dadak, spektakularnie zatrzymany dwa lata temu przez hiszpańskie służby specjalne, za rządów PO-PSL był bliski zdobycia dla Polski opiewającego nawet na miliard złotych kontraktu zbrojeniowego w Kolumbii. Działania zostały jednak storpedowane, a dokumenty na ten temat… zniknęły – ustaliła „Gazeta Polska”.

14 lipca 2016 roku o godzinie 5 rano do jednej z najbardziej okazałych willi na Ibizie, położonej tuż przy samej plaży, wkracza ponad 100 funkcjonariuszy hiszpańskich służb specjalnych. Celem jest mieszkający tam multimilioner – 40-letni Pierre Konrad Dadak, francuski biznesmen polskiego pochodzenia zajmujący się m.in. handlem nieruchomościami i bronią.
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: