Cztery procentowo

Polska ludowa, jak słusznie wyliczył profesor Jerzy Eisler, stanowi 4 proc. naszej historii. Dużo czy mało? Mniej niż panowanie Władysława Jagiełły, dwakroć więcej niż II Rzeczpospolita. W dodatku, jak pisze autor w pracy „45 lat, które wstrząsnęły Polską”, trudno ustalić, czym była PRL – sowiecką kolonią czy protektoratem, drugim Księstwem Kongresowym?

A poza tym, która PRL – stalinowska, gomułkowska – naszej małej stabilizacji (i stagnacji), gierkowska, którą nazwałem „socjalizmem o ludzkim portfelu”, czy generalska spod znaku Ślepowrona? Mimo wysiłków hegemona i lokalnych kolaborantów nigdy nie osiągnięto 100-proc. zniewolenia – ostał się Kościół, wierzgali
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: