Ziutek Słoneczko stuknął w kalendarz

Niemcy dopiero w 2007 r. nakręcili komedię o Hitlerze („Adolf H. Ja wam pokażę”), Rosjanie do dziś nie zdobyli się na taki gest wobec Stalina. Toteż film pokazujący małość wodza rewolucji i jego pretorian oraz zbrodniczą niedorzeczność stworzonego przez nich systemu dali nam Belgowie we współpracy z Francuzami i Brytyjczykami.

Film, nakręcony podług komiksu (dobrego medium do wymierzania sprawiedliwości), okazuje się na tyle aktualny i bolesny, że dzisiejsza Rosja nakłada nań szlaban. Oto wódz po udarze leży w kałuży moczu, a wokół rusza wir intryg, kamuflaży w wykonaniu towarzyszy, umierających dotąd ze strachu. Trzęsą się przywódcy i strażnicy. Strach wodza
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: