Kiedyś 1 maja nie mijał bez echa

Dziś to tylko majówka, grill, parę dni wolnego i zazwyczaj ładna pogoda. A kiedyś 1 maja był frontem walki ideologicznej.

Początkowo było to święto robotników, ale zostało zawłaszczone przez komunę. My zawsze mieliśmy świadomość, że jest to święto ukradzione i nawet w Solidarności powstał problem, czy trzeba odebrać im monopol na celebrę pierwszomajową. Nie było jednak na to czasu, zatem „święto robotników” pozostało domeną partii...

Pochody były dość spektakularne, tłumne, sprawdzano obecność – zwłaszcza szkół. Ludzie szli w pochodzie do centrum, gdzie były dostępne różne rzeczy do kupienia, choć ja nigdy do końca nie dotarłem i nie skorzystałem z
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: