Kino recyklingu

Film „Player One” próbuje bawić widza tym, czym go wcześniej straszono. Oto w staroświeckim „Tronie” świat komputerowej gry był wabikiem, ale i pułapką, a wirtualna ucieczka w finale „Brazylii” okazywała się mirażem, którym łudzono skazańca. W „Kongresie futurologicznym” Lem drwił ze sztucznych edenów i szyderstwo przeniosło się do wersji filmowej. W „Player…” mamy second life, czyli wirtualną alternatywę OASIS, pokazaną w tonie afirmatywnym.

Buszują tu dzieciaki w ekscentrycznych zbrojach, władające cudownymi mocami. Rzeczywistość AD 2045 jest szara, miasta przeludnione i pełne slumsów. W  fikcyjnej, za to barwnej OASIS można się incognito zabawić, zagrać o
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: