Royal babe – prol babe

Wyrok na małego Alfiego Evansa był wyrokiem śmierci. W cywilizacji, w której nie ma już kary śmierci. Szpital przy pomocy sądu zabił 23-miesięczne dziecko. Sędziowie i lekarze robili wszystko, aby chłopczyk nie opuścił żywy szpitala w Liverpoolu. Skazali dziecko na „opiekę kończącą życie” i odmówili wywiezienia go na leczenie do Włoch, bo „przewiezienie do innego szpitala zagrażało życiu”. To mord sądowy.

Lekarze przyznali, że nie wiedzą, co dziecku dolega. Pomylili się, mówiąc, że umrze bez sztucznego podawania tlenu. Wiedzieli jednak, że dalsza terapia „nie jest w jego najlepszym interesie” i może być „daremna” i „nieludzka”. Ten upór szokuje. I budzi
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: