Popłoch w Londongradzie

Wpływy posła PiS Krzysztofa Czabańskiego są niezmierzone. Rozciągają się od dalekiego San Francisco, przez Norwegię, aż do domów mody Gucci i Versace. Wszędzie tam już zrezygnowano z „naturalnych” futer – hodowli zwierząt, ich uboju, ale i ze sprzedaży artykułów, w których używane jest wspomniane futro. Oczywiście trochę żartuję, nie wszędzie za decyzjami dyktatorów mody (Gucci, Versace), władz lokalnych (San Francisco) czy rządów (Norwegia) stoi skromny poseł Prawa i Sprawiedliwości, autor projektu ustawy o zakazie hodowli zwierząt futerkowych.

Rezygnacja z hodowli i uboju zwierząt na futra to tendencja, która staje się coraz bardziej powszechna w zasadzie z
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: