Lub czasopisma

Podczas przedświątecznego sprzątania łazienki znalazłem lusterko. To znaczy „Zwierciadło". Pamiętam, że „za komuny" był to kolorowy tygodnik dla kobiet. Akurat, by poczytać w wannie.

Zamiast wstępniaka – rubryka „Zamiast wstępu”. I potem już same „zamiast”.
„Listy”: „Nigdy bym nie pomyślała, że miednica jest tak ważną częścią ciała. Jestem wręcz zachwycona tym, jak Wojciech Eichelberger otwiera przede mną dotąd nieznane rejony ciała i świadomości” – pisze czytelniczka Iwona. „Zaczęłam szukać warsztatów, które pozwolą uwolnić mi swoją miednicę”. („Autorki listów otrzymują zestawy kosmetyków do pielęgnacji twarzy” – informuje redakcja. Twarzy? A miednica
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: