„Wybory” Putina. Jak działa kremlowska demokracja

Wybory prezydenckie w Rosji nie są wyborami w demokratycznym tego słowa znaczeniu. Są jedynie rytuałem akceptacji przez lud dokonanego wcześniej wyboru przez elity. To, że wygra Władimir Putin, wiadomo było od chwili, gdy zadeklarował na fabrycznej hali wśród robotników, że będzie nadal służył Rosji i Rosjanom.

Nie oznacza to, że wybory 18 marca były bez znaczenia. W putinowskiej Rosji za każdym razem to „sprawdzian gotowości bojowej” struktur siłowych i gubernatorów, a zarazem realne wysondowanie nastrojów społecznych. Sądząc po wynikach i stosunkowo niewielkiej fali krytyki za fałszerstwa wyborcze w Rosji, Kreml przeszedł ten test suchą nogą. Kierownictwo
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: