Makulatura

Dominika Wielowieyska zamieściła na Twitterze dramatyczny wpis okraszony zdjęciem ściętych w lesie drzew: „W Mazowieckim Parku Krajobrazowym trwa wycinka drzew. Zastanawiam się nad sensem tej polityki”. Na to posypały się odpowiedzi internautów – zarówno takich, którzy są przerażeni wycinkami, jak i tych, którzy przypomnieli, iż generalnie to drewno pochodzi z lasów, a żeby je mieć, to trzeba wyciąć drzewa.

Mam wrażenie, że cały „antypisowski” salon, odkąd wyczuł, że na wycinkach leśnych można przywalić „pisiorom”, to nagle zainteresował się tą sprawą. Zupełnie tak, jakby wcześniej lasów nie wycinano, zaś Polska była porośnięta jedną wielką, niedotkniętą ręką
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: