Więcej roztropności

Prokuratura skorzysta z pomocy zagranicznych ekspertów w badaniu przyczyn tragedii 10 kwietna 2010 roku – taką informację podały kilka dni temu media. Towarzyszyła jej lista nazwisk i opisy osiągnięć. Na pierwszy rzut oka sprawa wyglądała bardzo dobrze. Wystarczyła jednak krótka weryfikacja opublikowanych danych, by okazało się, iż w gronie wytypowanych do współpracy są ludzie, których od badania Smoleńska trzeba trzymać jak najdalej.

Amerykańskie lub jakiekolwiek inne obywatelstwo nie może zwalniać instytucji państwa polskiego z obowiązku sprawdzenia osób, które chce się dopuścić do sprawy dotykającej najbardziej żywotnych interesów naszego państwa. Dziwić może
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: