Fajerwerki

Po raz kolejny w mediach i w środowiskach politycznych przetoczyła się burza. Wszystko za sprawą tekstu Andrzeja Gajcego i Andrzeja Stankiewicza zatytułowanego „Amerykańskie sankcje wobec polskich władz”. Użyte w tytule słowo „sankcje” nie pozostawia wątpliwości, jest konkretne i zdecydowane. Gdy już ze strony USA usłyszeliśmy dyplomatyczne zapewnienia, że informacje o sankcjach są fałszywe, wtedy zewsząd (także w szeroko pojmowanym konserwatywnym obozie światopoglądowym) popłynęły różnego rodzaju wyjaśnienia, analizy i próby obrony wzmiankowanego tekstu.

Wszystkie one mijają się z podstawowym wymiarem tej sprawy – odpowiedzialnością za słowo. Nie tylko za jego
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: