Marzec ’68 – opowieść pewnego emigranta

Jacek Kaczmarski w „Opowieści pewnego emigranta” śpiewał tak: „Za tę hańbę zasługi, Warszawa czy Kraków Gomułka nam powiedział: Polska dla Polaków, już nie dla przybłędów pospolita rzecz, Wiesław jak faraon popędził nas precz. I szli profesorowie, uczeni, pisarze, pracownicy urzędu, szli i dziennikarze”.

W czasie, kiedy w Polsce wykuwała się w zaciszu gabinetów Kiszczaków, Jaruzelskich i pomniejszych realizatorów polska część moskiewskiego planu płynnego przejścia suchą stopą z gnijącego realsocjalizmu w postkomunizm pełną gębą, Jacek Kaczmarski popełnił tekst. Dotyka on jednej z wielu spraw, o których w realiach postkomunizmu nie wolno było dyskutować. W „
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: