Diabeł mówi po rosyjsku. Krwawe oblicze konfliktu w Syrii

„Piekło na ziemi” – tak sytuację w bombardowanej Wschodniej Gucie określił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Międzynarodowej społeczności pozostają tylko słowa. Zawieszenie broni, uchwalone w rezolucji Rady Bezpieczeństwa, pozostaje na papierze. Rosyjskie i syryjskie samoloty niszczą szpitale, szkoły i domy. Kreml dał wolną rękę Asadowi i Irańczykom, którzy za wszelką cenę chcą zdobyć enklawę.

Wschodnia Guta leży na wschodnich krańcach Damaszku. Ta kontrolowana przez rebeliantów enklawa obejmuje kilka sporych miast i zamieszkuje ją około 400 tys. ludzi. Od 2013 r. znajduje się w oblężeniu i pod ostrzałem sił reżimu. W ubiegłym roku Rosja, Iran i Turcja
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: