Przez hazard, narkotyki, długi... Liczył na spadek. Dlatego zabił trzy osoby

Ofiarami byli krewni mordercy: matka, ojczym, niepełnosprawny przyrodni brat. W brutalny sposób zamordował całą trójkę, aby przejąć rodzinny majątek. Z powodu długów. Przez hazard i narkotyki. Wyrok mógł być tylko jeden.


Na archiwalnych zdjęciach widać zadbany, piętrowy dom z dużym ogrodem. Stojący przy ul. Uznamskiej w Dąbiu, peryferyjnej dzielnicy Szczecina. W nim szczęśliwe życie spędzała 51-letnia Alicja W. – u boku starszego o kilkanaście lat męża Christiana, który wprawdzie był obywatelem Danii, ale postanowił na stałe zamieszkać z Polsce. Przeniósł się do Szczecina z synem Brianem, już dorosłym mężczyzną, który miał porażenie mózgowe i wciąż wymagał
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: