Aby przyszłość była zielona

Degradacja środowiska, pogarszająca się jakość powietrza, kurczące się zasoby wody pitnej, ginące gatunki roślin i zwierząt, rosnące góry śmieci – to efekt działań człowieka na Ziemi. Dlatego dbałość o środowisko naturalne staje się dzisiaj naszym obowiązkiem. A edukację ekologiczną warto rozpoczynać od najmłodszych lat, by wykształcone w dzieciństwie zachowania towarzyszyły przez całe życie.

Negatywnym efektem często niekontrolowanego rozwoju gospodarczego są m. in. zmiany klimatyczne, które odczuwamy także w Polsce: cieplejsze zimy, upalne lata i zanikający podział na tradycyjne pory roku. Do tego trzeba dodać coraz bardziej zanieczyszczone powietrze. W wyniku działalności człowieka kurczą się zapasy wody pitnej i paliw naturalnych, przybywa też odpadów, które są coraz trwalsze – rozkład niektórych z nich może zachodzić nawet kilkaset lat!

Tak duży stopień degradacji środowiska naturalnego to nie tylko efekt działań ciężkiego przemysłu, hut czy kopalni. Te zmiany powstają bowiem jako suma postępowań nas wszystkich. I od nas w dużym stopniu również zależy, w jakim stanie oddamy środowisko przyszłym pokoleniom.

Jak możemy pomóc środowisku?
Każdy z nas spacerując po lesie, powinien wiedzieć, że wchodzi do domu mieszkających tam zwierząt i rosnących roślin. Dlatego należy zachowywać się z szacunkiem w stosunku do gospodarzy i przestrzegać obowiązujących w nim zasad: nie zostawiać po sobie śmieci, nie hałasować, nie łamać gałęzi i nie zrywać niepotrzebnie roślin, a już szczególnie tych, które są pod ochroną.
Z kolei aby zadbać o jakość powietrza, postępujmy też odpowiedzialnie we własnym domu. Kupując piec, wybierajmy urządzenia możliwie nowoczesne, a jako paliwa do nich nie używajmy odpadów, dbajmy też o dobry stan techniczny naszych pojazdów.
Pamiętajmy o segregacji odpadów, a idąc na zakupy zabierzmy ze sobą torbę wielorazowego użytku, aby nie korzystać z jednorazowych reklamówek, które rozkładać się mogą nawet kilkaset lat. Korzystajmy również, jeśli to tylko możliwe, z artykułów wielokrotnego użytku, np. drugie śniadanie spakujmy do plastikowego pojemnika, zamiast każdego dnia zużywać kolejne metry papieru czy folii.

Zdaniem Andrzeja Kruszewicza, ornitologa i podróżnika, dyrektora warszawskiego ZOO, założyciela Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków oraz eksperta zaangażowanego w IX edycję programu „Kubusiowi Przyjaciele Natury”, duże znaczenie mają decyzje, które podejmujemy przed sklepową półką. – Czy np. kupić kosmetyk testowany na zwierzętach, czy raczej ten, który powstał w sposób przyjazny naturze, kupić sprzęt AGD bardziej czy mniej energooszczędny? Pamiętajmy też, że każda niepotrzebnie świecąca się lampka czy zostawiona w gniazdku ładowarka to zmniejszająca się ilość paliw naturalnych, dzięki którym możemy korzystać z energii elektrycznej. Z kolei każdy niedokręcony kran to znikające litry bezcennej wody pitnej, a każde nieposegregowane śmieci to utracone surowce wtórne, z których ponownie mogłyby powstać przedmioty codziennego użytku. Wszystkie te, wydawałoby się, drobne decyzje dnia codziennego, podejmowane przez każdego z nas, sumują się w skali danego miasta, kraju i w końcu całego świata – przekonuje Andrzej Kruszewicz.

To się opłaca
Decyzję o wprowadzeniu proekologicznych zachowań do naszego życia powinna ułatwić nam świadomość realnych korzyści, które z nich wynikają. Życie w zgodzie z naturą pozwoli nie tylko chronić otaczającą nas przyrodę, ale będzie także korzystne dla naszego zdrowia i portfela. Przykładowo, od tego, czy pojedziemy do pracy samochodem i stojąc w korkach spalimy litry paliwa, czy raczej skorzystamy z roweru lub własnych nóg, zależy zarówno ilość szkodliwych substancji, jaka danego dnia znajdzie się w powietrzu, jak i nasza kondycja fizyczna.
Jeśli jednak kogoś nie przekonują argumenty dotyczące ochrony środowiska czy nawet te w zakresie zdrowia, to zapewne trafią do niego argumenty finansowe. Każdy niespalony litr paliwa, zgaszona żarówka, zakręcony podczas mycia zębów kran i wyłączona z gniazdka ładowarka to realne oszczędności na naszym koncie.

Kubusiowi Przyjaciele Natury
Jeśli chcemy, aby na naszej planecie żyło się dobrze zarówno ludziom, jak też zwierzętom i roślinom, to warto już dziś zadbać o edukację ekologiczną najmłodszych. Jest ona celem projektu „Kubusiowi Przyjaciele Natury” – jednego z największych ogólnopolskich programów edukacyjnych dla przedszkoli. Tegoroczna, jubileuszowa X edycja programu objęła swoim zasięgiem rekordową liczbę 620 tys. dzieci z niemal 7,5 tys. przedszkoli w całej Polsce. Oznacza to, że maluchy z co drugiego przedszkola w kraju, dzięki bezpłatnym materiałom edukacyjnym, wezmą udział w zajęciach tematycznych, podczas których nauczą się troszczyć o środowisko naturalne, poznają korzyści płynące z ruchu i aktywności fizycznych oraz dowiedzą się, dlaczego warto jeść owoce i warzywa. Wszystkie przedszkola biorące udział w programie otrzymają certyfikat „Kubusiowych Przyjaciół Natury”. Do tej pory we wszystkich edycjach programu wzięło udział w sumie ponad 3,5 mln dzieci.


CZY WIESZ, ŻE…

* Z 1 hektara drzew pochodzi tyle tlenu, ile potrzebuje 45 osób. Ten sam obszar drzew pochłania rocznie taką ilość dwutlenku węgla, jaką wytwarzają samochody przejeżdżające ponad 100 tys. km.
* Aby wytworzyć tonę papieru, trzeba ściąć aż 17 drzew, a recykling stosu gazet o wysokości 125 cm umożliwia uratowanie jednej 6-metrowej sosny.  
* Przeciętny Amerykanin zużywa do 500 l wody na dobę, Europejczyk ok. 200 l, a Polak ok. 160 l. Natomiast mieszkaniec Afryki może wykorzystać w ciągu dnia mniej niż 10 l wody – to tyle, ile Europejczyk jednorazowo zużywa na spłukanie wody w toalecie.




 
Artykuł przygotowany pod patronatem Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”.