Dała szansę bandycie. Niestety. Zabił, ale nie wie dlaczego

Na własnej skórze Agnieszka przekonała się, że Remigiusz to brutalny mężczyzna. Skatowana przez niego trafiła do szpitala, ale gdy oprawca wyszedł z więzienia, wyciągnęła pomocną dłoń. Kilka miesięcy później doszło do tragedii.


Luboń to niewielka miejscowość koło Poznania. Zazwyczaj panuje tam spokój, ale półtora roku temu mieszkańcami wstrząsnęła potworna zbrodnia, do której doszło w domu przy ulicy Cichej. Jej ofiarą padła lubiana i szanowana przez sąsiadów, 71-letnia Irena K. Sprawca najpierw pobił kobietę, pchnął ją nożem, a na koniec okradł. Zabrał samochód, którym próbował uciec. – Gdy dowiedziałam się, że mama została zamordowana, od razu wiedziałam
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: