Sanremo 2018

Z przyjemnością oglądam kolejną edycję festiwalu piosenki włoskiej w San Remo. Jak zawsze – odbija się w nim, jak w zwierciadle, cała kultura popularna Italii. Są i stare gwiazdy, i zupełni debiutanci. Na scenie występują Zucchero, Al Bano albo nikomu jeszcze nie znani młodzi artyści. Jest tu z jednej strony trochę kiczu, a z drugiej naprawdę sporo dobrej muzyki. Sanremo to po prostu przegląd kultury włoskiej – zarówno w perspektywie upływającego czasu, jak i wszelkich obszarów życia, które dotyczą Włochów.

Oto na przykład w zeszłym roku na scenie pojawili się strażacy, którzy miesiąc wcześniej ratowali ludzi uwięzionych w hotelu przez lawinę – byli długo
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: