Wybory po rosyjsku. Putin i cała reszta

Kampania prezydencka w Rosji zakończyła się 6 grudnia – w dniu, w którym Władimir Putin ogłosił, że będzie startował w wyborach. Teraz mamy jedynie okres przejściowy: testowanie machiny państwa, badanie społeczeństwa, gra z Zachodem. Czy 18 marca Rosjan czeka w ogóle jakiś wybór? Tak. Pójść głosować czy zostać w domu...


Tak ogromnej dysproporcji między faworytem a resztą kandydatów jeszcze nie było, a przecież to już czwarte wybory prezydenckie Putina. Tym bardziej że najpewniej znów skończy się na jednej turze, a wynik nie będzie niższy niż 60 proc. Sześć lat temu było 64, w 2004 r. – 72, a w 2000 r. – 53 proc. Wszystko, rzecz jasna, zgodnie z
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: