To się PO udało!

Schetyna wygłosił w Sejmie dobre przemówienie. Nie ściemniam! Pokazał ewidentne korzyści z ostatnich reform PiS-u, zwrócił jednak uwagę na szereg niedociągnięć i straconych szans. Uczciwie przyznał, że błędy popełnione przez Platformę za czasów Tuska i Kopacz musiały zostać naprawione, całe segmenty państwa „załatane”.

Niemniej wskazał też na zagrożenia dla budżetu i oświadczył, że PO ma bardziej dopracowany plan reform. To nie koniec! Potem na mównicę wyszedł Boni. Przyznaję – nie pozostawił nitki na polityce zagranicznej rządu. Krytykował, wskazywał na błędy i formalne, i dyplomatyczne, na buńczuczność, brak szerokiego pomysłu i planu. Ale też stanowczo
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: