Błogosławić, nie przeklinać

Rozwody są plagą naszych czasów. W wielkich polskich miastach rozpada się ponad połowa małżeństw. I nie widać prostych, politycznych czy społecznych metod, by to zmienić. Jedyne, co możemy zrobić, to bronić własne małżeństwo.

Jak? Zacząć od zmiany postrzegania swojego małżonka, a dokładnie od zmiany tego, jak o nim mówimy. Jak to zmienić? Podpowiedź znalazłem w znakomitych książkach Timothy’ego M. Gallaghera OMV o duchowości ignacjańskiej. Jedna z nich uświadomiła mi, jak trzeba dostosować ignacjańskie medytacje do naszych małżeńskich relacji. Św. Ignacy Loyola proponując codzienny rachunek sumienia sugeruje, by zaczynać go od dziękczynienia Bogu za dary, jakie
[pozostało do przeczytania 44% tekstu]
Dostęp do artykułów: