Gruzińskie serce Lecha Kaczyńskiego. Niezwykła historia dziewczynki z Eredwi

W 2008 r. prezydent Lech Kaczyński na zawsze odmienił życie kilkuset gruzińskich chłopców i dziewczynek. Zwłaszcza jednej z nich ‒ Ekaterine Beruaszwili.


Pierwsze bombardowanie w Gori 14-letnia Eka przeżyła w mieszkaniu cioci. Siedziały właśnie z mamą przy stole, gdy rosyjski ładunek wstrząsnął budynkiem, pokrywając szyby bezbarwnym pyłem. Na szczęście bomba, choć spadła opodal bloku, nie wyrządziła nikomu krzywdy.
Drugie bombardowanie ‒ paręnaście godzin później ‒ rozpoczęło się, gdy dziewczynka była u sąsiadki. Eka usłyszała tylko ogłuszający huk; sekundę później matka położyła ją na podłodze i osłoniła instynktownie własnym ciałem. Nie ucierpiały
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: